Poznańska firma Legimi, dostawca innowacyjnych technologii dla branży cyfrowych publikacji, podpisała pierwsze umowy z zagranicznymi kontrahentami. Już za kilka tygodni opracowane przez Legimi zabezpieczenia ebooków, wykorzystujące technologię znaku wodnego, będą wdrożone przez wiodące firmy na rynkach czeskim i portugalskim.

Poznańska firma Legimi, dostawca innowacyjnych technologii dla branży cyfrowych publikacji, podpisała pierwsze umowy z zagranicznymi kontrahentami. Już za kilka tygodni opracowane przez Legimi zabezpieczenia ebooków, wykorzystujące technologię znaku wodnego, będą wdrożone przez wiodące firmy na rynkach czeskim i portugalskim. Ze znaku wodnego Legimi korzystają już najwięksi polscy dostawcy e-książek – sieć dystrybucji Virtualo (m.in. Empik.com i Gandalf), Woblink, a także należąca do Agory księgarnia Publio. Już wkrótce do tego grona dołączy jeden z największych portugalskich koncernów medialnych (w związku z rychłym udostępnieniem księgarni z ebookami), a także wiodący czeski dystrybutor cyfrowych publikacji. Do momentu zakończenia wdrożenia firmy te zastrzegły sobie anonimowość. - Wdrożenie naszego produktu u znaczących zagranicznych partnerów jest kolejnym dowodem na to, że przygotowane przez polskich specjalistów innowacyjne produkty z powodzeniem mogą rywalizować na międzynarodowych rynkach - mówi Mikołaj Małaczyński, prezes Legimi. – Stopień zaawansowania rozmów z kolejnymi kontrahentami pozwala szacować, że do końca roku zrealizujemy jeszcze 2-3 wdrożenia u zagranicznych partnerów.- Znak wodny, przygotowany przez Legimi, charakteryzuje się wygodą wdrożenia (od momentu podpisania umowy do zakończenia implementacji wystarczy kilka tygodni), wysoką jakością (dzięki zastosowanym zaawansowanym algorytmom praktycznie niemożliwe jest usunięcie zabezpieczeń z pliku), a także atrakcyjnym modelem rozliczeniowym dla podmiotów wdrażających ten rodzaj zabezpieczeń. Technologia znaków wodnych coraz częściej zastępuje mało wygodne dla czytelników zabezpieczenia DRM, stając się standardem w największych polskich księgarniach z cyfrowymi publikacjami. Znak wodny zapisuje dane legalnego nabywcy e-książki i w przypadku trafienia do nielegalnej dystrybucji daje wydawcy możliwość precyzyjnego określenia, kto był pierwotnym nabywcą tegoż pliku. Technologia ta jest ukłonem w stronę czytelników – do niedawna dominujące zabezpieczenia DRM wymagały każdorazowej autoryzacji pliku. Tym samym znacząco zmniejszały wygodę korzystania z nich, będąc jedną z głównych barier w rozwoju i popularyzacji rynku ebooków.